niedziela, 14 lipca 2013

Spokojna sobota...

Kiedy w sobotę rano wstaliśmy z Małżonką Naszą pierwszą myślą było to, że w sobotę mamy odpocząć z racji tego, że dzień wcześniej, a w zasadzie wieczór mieliśmy gości.
Wiadomo jak to w Polsce bez alkoholu się nie obyło.
Tak więc z myślą,że dziś idziemy wcześnie spać udaliśmy się na rowery.
Jednak już po powrocie padła szybka decyzja: idziemy na piwo ze znajomymi.
Miało być delikatnie jak zawsze zresztą;p
Jak się skończyło wiedzą tylko Ci, którzy byli razem z Nami w tych wszystkich miejscach, gdzie poszliśmy tylko "na piwo"

p.s. dzisiejszy poranny widok mojej Królewny był bezcenny ;)
















2 komentarze: