W którąś z pięknych, słonecznych niedziel wybraliśmy się na małą podróż do Supraśla, z myślą o osławionej kiszce w "Jarzębince", jednak nie dane Nam było spróbować,z prostego powodu, drzwi do "Jarzębinki" ani na chwilę się nie zamykały;p obyliśmy się niestety smakiem...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz